Interwencyjnie odebraliśmy 11 cieląt i 7 psów z gospodarstwa rolnego z okolic Szamotuł. Zagłodzone zwierzęta trzymane były w klatkach i na krótkich łańcuchach, we własnych niesprzątanych odchodach, bez dostępu do wody i jedzenia. W ocenie biegłego i lekarzy weterynarii dalsze przebywanie zwierząt w tym miejscu zagrażało ich zdrowiu i życiu.
Żyły we własnych odchodach, bez bud i posłań. Obok zwłok innych psów, które nie przeżyły w tragicznych warunkach. Razem z TOZ w Gnieźnie odebraliśmy ponad 50 psów z pseudohodowli.
Jedna z naszych najtrudniejszych interwencji. Byliśmy zaszokowani ogromem cierpienia zwierząt przebywających w gospodarstwie w Wodzisławiu Śląskim. Udało nam się odebrać 9 koni i 2 krowy z dramatycznych warunków.
Kilka lat stała zaniedbana w oborze między krowami. Nigdy nie widziała lekarza czy kowala. Kopyta urosły jej tak wielkie, iż poruszała się z wielkim trudem - to historia Bajki, kucynki odebranej w lutym 2020 roku.